Kwi 072014
 

Krótki raport z placu boju – głównie dla Kolegi Tomka, który dopominał się o aktualizację bloga. Faktycznie, trochę ostatnio zaniedbałem bloga (nie samochód!). W sumie dlatego, że ostatni czas poświęciłem na mozolne szorowanie wszystkich śrub, które wykręciłem z silnika. Zatem nic ciekawego. Ale… udało się zakończyć rozbiórkę silnika. Trochę to zajęło, ale wszystkie części są już wyjęte. Bardzo dobrą informacją jest to, że wszystkie wymiary są nominalne. Również panewki główne. Wał korbowy oraz oraz tłoki / cylindry nigdy nie były regenerowane. Silnik jest w ogólnie bardzo dobrej kondycji. Ostatnio rozebrany silnik został dokładnie wyszorowany. Wszystkie elementy zostały starannie wyczyszczone, odtłuszczone i zabezpieczone. Wszystko zapakowałem do samochodu – za tydzień jedziemy do firmy, która będzie robić wymagane szlify. W sumie jakby nie patrzeć mam w swoim Audi A4 dwa silniki – jeden z przodu, drugi (w częściach, ale zawsze) z tyłu. W sumie prawie 400 koni. I to wszystko w kombi 😉

 Opublikowany przez dnia 7 kwietnia 2014 o 17:05

 Skomentuj