Lut 042014
 

 

No i wreszcie zaczyna się coś dziać 😉 Właśnie dostałem od Wojtka najnowsze zdjęcia naszego auta. Piaskowanie pokazało rzeczywisty stan blacharki. Podłoga w sporej części została już wycięta, ale i tak zainstalowane zostaną panele pełnej długości. Wiele elementów, bardzo istotnych z punktu widzenia konstrukcji nadwozia, było albo naprawianych w nieudolny sposób, albo zwyczajnie przerdzewiałych i zaszpachlowanych. Podszybie (tzw. cowl panel) wyglądało całkiem sensownie, gdyż jego dolna część była naprawiana. Niestety, ale  również klasyfikuje się również do gruntownej naprawy. Części potrzebne do remontu powoli płyną przez ocean. Zobaczymy jak to będzie wyglądać za jakiś czas. Póki co auto nie wygląda zbyt okazale. I pomyśleć, że nadwozie wyglądało całkiem rozsądnie jeszcze kilka tygodni temu…

W każdym razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Nadwozie w całości poddawane jest renowacji, co pochłonie mnóstwo czasu i pracy. Zatem zapowiada się długa i wyczerpująca relacja 🙂

 Opublikowany przez dnia 4 lutego 2014 o 21:21

  Komentarz o “Piaskowanie nadwozia”

  1. Jak tam idzie blacharka? Ja się w końcu wziąłem i nadszedł ten etap żmudnego szlifowania, matowania, spasowywania, ciężkiej pracy z wrażeniem minimalnych postępów….

    Pozdrawiam

 Skomentuj