Cze 142014
 

Po dłuższym czasie zabawy z nieco mniej interesującymi rzeczami przyszedł odpowiedni moment na poskładanie naszego silnika.

Silnik po rozebraniu do pojedyńczej śrubki poddany został obróbce w zaprzyjaźnionym warsztacie. Panowie mechanicy ocenili jego stan na nadzwyczaj dobry – jak na swój wiek oczywiście. Silnik nigdy nie był naprawiany, co jest w tym przypadku dużą zaletą. Wał otrzymał zatem pierwszy szlif oraz polerkę. Panewki główne oraz korbowodowe wymienione zostały na nowe. Wałek rozrządu był w zasadzie w stanie idealnym – skończyło się tylko na polerce. Pozostały zatem oryginalne panewki. Jeżeli chodzi o cylindry to było nieco gorzej. Okazało się, że jeden z nich jest nieco bardziej zużyty niż pozostałe. Konieczne było wykonanie aż trzeciego nadwymiaru. Doszły zatem nowe kute tłoki, no i naturalnie nowe pierścienie. Silnik po obróbce wygląda bardzo ładnie. Sam wał korbowy po złożeniu obracał się bardzo lekko. Po założeniu nowych tłoków to się nieco zmieniło. Bez docierania ani rusz 🙂 

Po obróbce, a jeszcze przed montażem, silnik oraz głowice zostały pomalowane specjalną farbą. Zastosowałem VHT Engine Enamel, bo jako jedyna wzbudziła moje zaufanie. Sposób lakierowania jest tradycyjny. Najpierw podkład, później dwie warstwy bazy i na końcu lakier bezbarwny. Całość utwardzana termicznie. Efekt jak dla mnie całkiem dobry. Piszę o tym dlatego, że dość ciężko dostać na rynku dobry lakier do silnika, a te które są powszechnie dostępne stosuje się nawet bez podkładu. Nie wiem jak z trwałością takiego rozwiązania. Poszedłem zatem w klasyczny styl lakierowania. Zobaczymy co z tego wyjdzie za jakiś czas 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPodczas składania silnika bardzo istotne jest dokładne nasmarowanie wszystkich elementów. Można do tego stosować olej silnikowy, który w przyszłości będzie używany w danym silniku, ale szczerze nie polecam takiego podejścia. Podstawowym powodem jest fakt, że taki zwykły olej ścieka po pewnym czasie, a należy pamiętać, że nasz silnik trafi do auta dopiero za kilka miesięcy. Zdecydowanie lepszą opcją są specjalne oleje montażowe. Oleje o konsystencji nieco ciągnącej się, pozostawiają cienką warstwę na smarowanych elementach. Ja stosowałem Miller’s Assembly Lubricant. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Zobaczymy jak pójdzie przy pierwszym uruchomieniu 🙂 

OOLYMPUS DIGITAL CAMERAgólnie składanie silnika – póki co – idzie całkiem sprawnie. Głowica oraz blok po obróbce (planowanie, czyszczenie, piaskowanie, kąpiel parowa, malowanie itp) wyglądają jak nowe. Uszczelki, które przyszły jako kompletny zestaw naprawczy pasują całkiem dobrze. Do poprawnego wykonania całej operacji niezbędny jest porządny klucz dynamometryczny. I tak, mostki dokręcałem z momentem 81-95Nm, korbowody – 25-32Nm (choć to było nieco poniżej skali mojego klucza :(). Głowice dokręcane były natomiast z momentem 88-95Nm. Istotne jest aby dokręcać wszystkie połączenia stopniowo, stosując przynajmniej dwa niższe momenty pośrednie. Mamy wtedy pewność że elementy równo do siebie przylegają. Taka rada Kolegi – mechanika 🙂  Po złożeniu głowic nieco mało estetycznie wyglądają wystające w kilku miejscach uszczelki spod głowicy z przodu bloku. Niby to nie jest bardzo widoczne, ale trochę szpeci ładny niebieski lakier na silniku. Spróbuję się tego pozbyć przy okazji drobnych prac w przyszły weekend 🙂

 Opublikowany przez dnia 14 czerwca 2014 o 20:10

  12 komentarzy o “Składanie silnika”

  1. Wiem, że to za wcześnie, ale dobrym pomysłem na pierwsze składanie i odpalanie jest użycie tylko wody w układzie chłodzenia. Jak (nie daj Boże) coś pójdzie nie tak, to panewki zalane płynem chłodniczym można wyrzucić, a zalanie wodą nie powinno im zaszkodzić.

    Pozdrawiam

  2. Hej Tomek!
    Dzięki za poradę. Nie miałem pojęcia że to może im zaszkodzić. Tak zrobię. Szczególnie że i tak pewnie będę robił dość szybką zmianę płynów zaraz po odpaleniu

  3. witam mam parę pytań do ciebie a nawet sporo zacznę od części sprowadzałeś ze stanów czy miałeś bliżej dostawce…farba na silnik specjalna czy akryl plus utwardzacz,obudowę skrzyni po piaskowaniu malowałeś czy zostawiłeś surową ???Ja sam zakupiłem klasyka CJ7 V8 4.9L i tez robię go od podstaw pozdrawiam

    • Hej!
      Części sprowadzałem z USA. Są co prawda części dostępne w Niemczech, ale zakup tam jest kompletnie nieopłacalny.
      Farba na silnik, którą stosowałem to VHT Engine Enamel. Podkład, dwie warstwy bazy i bezbarwny połysk. Lakiery te można kupić w Polsce. Są drogie, ale zobaczysz podczas malowania, dlaczego tyle kosztują. Tak profesjonalnymi farbami w spray’u jeszcze nie malowałem.
      Skrzynia była piaskowana i malowana proszkowo. Polecam jednak malowanie farbą taką jak do silnika. Możesz też próbować zwykłym epoksydem. Skrzynia tak mocno się nie nagrzewa więc pewnie można spróbować. Surowa skrzynia aluminiowa wygląda marnie.

      Gratuluję wyboru – podrzuć może jakiś link to chętnie będę śledził postępy.

      M.

  4. hej, ile wynosi trzeci nadwymiar? 4,04? Czytałem to jeszcze można by do 4,06 rozwiercić. Może coś wiesz na ten temat. Jestem w trakcie remontu 289, i troche cylindry są przytarte. Obawiam się, że kadłub do wymiany. Choć mam dwugardzielowy gaźnik to stopień sprężania mniejszy i może nie nadwyręży silnika.

    • Hej!
      Nominalny wymiar to 4 cale. I teraz… możesz rozwiercać cylindry do kolejnych nadwymiarów, czyli o 0,010 cala (I nadwymiar), 0,020 cala (II nadwymiar) i 0,030 (III nadwymiar). W praktyce rozwierca się do nadwymiaru, który uwzględnia najbardziej zużyty cylinder. W moim przypadku blok był w wymiarach nominalnych, ale ze względu na przytarcie jednego z cylindrów konieczne było zrobienie od razu III nadwymiaru (0,030). A to z kolei pociągnęło za sobą konieczność wymiany tłoków.
      Co do wyższych nadwymiarów to spotkałem się tylko z 0,040, ale też specjalnie nie szukałem. W praktyce można zrobić jeszcze zabieg tulejowania. Czyli po rozwierceniu wstawiasz tuleję i możesz w ten sposób zastosować nawet nominalne tłoki. Jest zatem wiele opcji. Zanim podejmiesz decyzję proponuję pokazać blok (jak również zlecić wykonanie pomiarów i samego rozwiercania) jakiejś profesjonalnej firmie, która na pewno podpowie Ci co warto zrobić. Podejrzewam, że do wymiany samego bloku daleko, ale nie napisałeś nic konkretnego odnośnie jego obecnej kondycji, czy był już kiedyś reanimowany w ten sposób itp – zatem ciężko ocenić.
      Odnośnie sprężania to można bez problemu uzyskać identyczne wraz ze zwiększeniem średnicy cylindra po rozwierceniu, wymieniając tłoki możesz dobrać odpowiednio „wyższe” przez co realnie rzecz biorąc kompresja w zasadzie nie ulegnie zmianie.

  5. Muszę zrobić szlif wału,a nie mam wymiarów na pierwszy lub drugi szlif,typ silnika jak Twój,czy mógł byś mi cos podpowiedzieć?

    • Hej!
      Dla tego typu silnika wymiary nominalne to (oczywiście w calach):
      – panewki główne: 2.2482-2.2490 (lub inaczej 2.2486 z tolerancją +/- 0.0004)
      – panewki korbowodowe: 2.1228 – 2.1236 (lub inaczej 2.1232 z tolerancją +/- 0.0004)

      Kolejne nadwymiary to odpowiednio 0.010 (pierwszy), 0.020 (drugi) i tak dalej (oczywiście w calach).
      Oprócz samego szlifu wału proponuję również zrobić jego polerkę.

      powodzenia!
      m

  6. Hej, interesuje mnie proces utwardzania lakieru. Miałeś dostęp do jakiegoś piekarnika? Czy jakims „domowym” sposobem to sobie ogarnąłeś? Jakbyś jeszcze mógł powiedzieć jaki podkład i lakier bezbarwny i ile puszek potrzebowałeś (podkład, baza i lakier)? Dziękuję z góry!

    • Hej!
      Poszczególne elementy malowałem osobno, a następnie wypiekałem w piekarniku domowym. Wszystko ładnie się mieści – poza blokiem silnika, który został bez utwardzania – liczę że podczas jazdy się utwardzi.
      Stosowałem lakier VHT Engine Enamel. Potrzebne były 2 puszki podkładu, 3 puszki bazy i 2 puszki lakieru. Kolor niebieski wyszedł bardzo ładnie i nie ma z nim problemu, ale srebrny, którym pomalowałem kolektor dolotowy bardzo szybko się odbarwił i jest okropnie żółty. Jak już pokonam ważniejsze problemy to pewnie w wolnej chwili go przemaluję na inny kolor.

      m

  7. Cześć, właśnie składam taki silnik od zera, potrzebuję pomocy w ustawieniu rozrządu, w jakich pozycjach mają być kropki na kołach zębatych rozrządu ?
    Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.

    • Cześć!
      Górne (duże) koło na wałku rozrządu – kropka na godzinie 6.
      Dolne (małe) kółko na wale korbowym – kropka na godzinie 12.

      Jak przykładasz linijkę w pionie na środku obu wałków to musisz mieć zgrane obie osie wałków w pionie i te kropki na kołach opisane wyżej.

      Powodzenia!
      M

Odpowiedź dla admin Cancel reply